Starcie Tytanów 3DW minioną sobotę (tak, tę felerną) wieczorem jednak wybrałem się do kina, zważywszy, że miałem już rezerwację. No ale dobra, już się nie tłumaczę. Otóż zobaczyłem film Starcie Tytanów wyświetlany w wersji 3D.
Film opowiada o przygodzie życia Perseusza (pół Boga, pół człowieka) który chce stanąć do walki z Hadesem, który niegdyś zabił jego rodzinę. Po drodze Perseusz spotka różne dziwne stwory (m, in. hydrę, magów, wiedźmy) i stanie z nimi do walki.
plusy i minusy:
+ główna postać - Perseusz (Sam Worthington)
+ muzyka (szczególnie podczas widoków na krajobrazy)
+ wielkie skorpiony
+ akcja rozładowywana przez humor
+ super postaci (magowie, wiedźmy, hydra), elegancko wymodelowane i w ogóle ciekawie się prezentowały te mityczne "stwory"
- Krótki (raptem półtorej godziny)
- Film nie był kręcony w 3D a jedynie do tego formatu został przekonwertowany, więc trójwymiarowość w filmie nie zachwyca.
- Dosyć prosta fabuła, bez żadnej tajemnicy czy cuś co by bardziej wciągnęła widza, ale rozumiem to film dla prostych amerykanów
- jednak brakuje tego "czegoś"
moja ocena: 6/10Survival of the Dead Nie wiem czemu, ale filmy Georga Romero mają coś w sobie, że lubię je oglądać. Ile to już "XXX of the dead" oglądałem, to nie zliczę. Jedne było gorsze, drugie lepsze. Teraz mamy kolejną porcję surowego mięsa, zombie i czarnego humoru.
Grupkja ludzi chce się dostać na wyspę, która ponoć jest wolna od zombie i na której życie toczy się jak na świecie się nic nie stało. (A świat jak wiemy opanowały hordy zombiaków). Grupka dociera promem na wyspę, ale wplątują się w porachunki dwóch skłóconych rodów i niestety hord zombie

plusy i minusy:
+ zombie
+ flaki
+ czarny humor
+ prosta niewymagająca historia
- zbyt prosta historia
- czasami wieje nudą, za dużo gadają
- bywały lepsze filmy o zombie
moja ocena: 6/10