Heroes VI to klapa dla mnie. Nudna jak flaczki z olejem, nigdy fanem serii nie byłem. Z każdą częścią gorzej. Kings bounty - to było "coś", jeśli rozchodzi się o taki styl strategii.
Skyrim - aktualnie zgłębiam ten tytuł. Zawsze preferowałem Nordów, więc możliwość poznania ich ojczystej ziemi mnie uradowała. Interesująca fabuła, otwarty świat i ciesząca oko grafika. Chyba najmocniejszy tytuł tego roku.
Mass Effect 3 - trzeba będzie przerzucić do tematu "najbardziej oczekiwane gry roku 2012" - jeżeli tylko pojawi się taki temat.
Co do pierwszej części ME, to w ostatnim czasie przeszedłem tą grę.