Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Bieganie jako hobby.  (Przeczytany 2721 razy)

Offline Kruchy

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 88
  • Reputacja: 2
  • Imię: Młody
  • Skąd: Katowice
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 29, 2009, 19:49:39 »
Ja wole biegac o 6,00 wtedy najchłodniej jest co motywuje do biegania. Jednak po tych wakacjach mam dość biegania jak na razie, zbyt duży dystans, szybkie tempo, i 12,00 gdy było około 27 stopni zrobiły swoje. Przy okazji obudziły sie stare kontuzje. Chce spróbować od przyszłego roku krótkimi dystansami i napewno bedzie lepiej.
Łatwiej jest powiedzieć "U mnie wszystko w porządku!" niż wyjaśniać, dlaczego najchętniej rozwaliłbyś łeb o ścianę z porządnego rozbiegu...

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1985
  • Reputacja: 15
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 02, 2009, 19:19:24 »
Mnie jedynie teraz od biegania powstrzymuje pogoda. Teraz jest strasznie zimno i pewnie bym zaraz w łóżku z zapaleniem płuc wylądował :/
A mam idealne warunki do biegania po starych fortach, poligonach, polnych ścieżkach i lasach... Ehhh...
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Ganek

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 361
  • Reputacja: 6
    • Status GG
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Warszawa
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 02, 2009, 19:47:59 »
Zazdroszczę Kubo^^
Ja mam do dyspozycji jedynie jeziorko, a ciągłe bieganie w kółko jakos tak mnie nie motywuję :D

Offline Mar_Zanna

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 104
  • Reputacja: 7
  • Aemulus
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 08, 2009, 12:31:15 »
Mnie jedynie teraz od biegania powstrzymuje pogoda. Teraz jest strasznie zimno i pewnie bym zaraz w łóżku z zapaleniem płuc wylądował :/
A mam idealne warunki do biegania po starych fortach, poligonach, polnych ścieżkach i lasach... Ehhh...
Świetne warunki! Chciałabym mieć takie, coś niesamoiwtego. Biec i podziwiać takie miejsca. Zazdroszczę Ci.

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 578
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 01, 2010, 15:00:30 »
Nie mogę się doczekać wiosny. Teraz zimą nie jestem przygotowany do biegania, przez kontuzję i kilka innych spraw. Wiosną mam zamiar znów biegać i to regularnie, mocno, potęznie, godnie i ble ble ble:) Muszę wytrwać, bo kondycja jest dla mnie ważna, a ostatnio jest słabo, kiepsko się z tym czuję. Tak więc wyglądam wiosny i w drogę!
Mój najlepszy czas trwa

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1704
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 01, 2010, 16:27:05 »
Oj, gdyby tak się znalazł/a bohater/ka, który/a wyciągnie mnie na wiosnę z domu na biegi, to byłabym szczęśliwa. Zapuściłam się w ostatnie wakacje i jakoś nie udaje mi się nadal zebrać i zrzucić, co trzeba. A brzuszki strasznie mnie odpychają, bo chyba mam jakąś złą technikę. Boli mnie po nich całe ciało, ale jakoś nie czuję, żeby te ćwiczenia działały na brzuch.
Bieganie to chyba najlepszy sposób, żeby chociaż coś tam zaczęło się dziać.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Ganek

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 361
  • Reputacja: 6
    • Status GG
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Warszawa
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 01, 2010, 17:35:32 »
Mio,podczas robienia "klasycznych" brzuszków bardziej nadwyrężamy plecy niż ćwiczymy mięśnie brzucha.Lepiej robić bardziej profesjonalne ćwiczenia,np ABS http://wdziek.info/abs-trening_miesni_brzucha.html

A co do wysiłku fizycznego, od dzisiaj postanowiłem codziennie biegać(minimum 6km)/pływać(1km) i ćwiczyć na siłowni.
Co z tego wyjdzie? Czas pokaże :P

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 03, 2010, 13:27:49 »
A mam idealne warunki do biegania po starych fortach, poligonach, polnych ścieżkach i lasach.
Uważaj na miny hehe.

Cóż ja bym sobie pobiegała, ale przy takiej pogodzie (za oknami szaleje śnieżyca) raczej się nie da. Niestety zapalenie płuc też mi w tym nie pomaga. Ehh a trzeba się za siebie w końcu zabrać!

Zapuściłam się w ostatnie wakacje i jakoś nie udaje mi się nadal zebrać i zrzucić, co trzeba.
Weź Ty się lepiej schowaj! Gdzie Ty coś masz do zrzucania?! Przez Ciebie wpadnę w jeszcze większe kompleksy! A idź mi stąd! Ty i te Twoje wyimaginowane nie wiadomo co! Uh.
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1704
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 03, 2010, 16:08:10 »
Cytat: Ganek
Mio,podczas robienia "klasycznych" brzuszków bardziej nadwyrężamy plecy niż ćwiczymy mięśnie brzucha.Lepiej robić bardziej profesjonalne ćwiczenia,np ABS http://wdziek.info/abs-trening_miesni_brzucha.html
Dzięki wielkie! Mam nadzieję, że się skupię i zacznę ćwiczyć. Już sobie to obiecuję od paru dni, ale jak na razie lenistwo zwycięża.
A Ty, Ganek, ćwiczysz, czy też Cię lenistwo zgubiło?

Cytat: Mau
Weź Ty się lepiej schowaj! Gdzie Ty coś masz do zrzucania?! Przez Ciebie wpadnę w jeszcze większe kompleksy! A idź mi stąd! Ty i te Twoje wyimaginowane nie wiadomo co! Uh.
Bez komentarza.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Ganek

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 361
  • Reputacja: 6
    • Status GG
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Warszawa
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 03, 2010, 17:04:55 »
W sensie ten ABS? Nie,jestem na diecie i ledwo co się ruszam :P (To pewnie przez to, że mogę jeść tylko biały chudy ser i nic więcej xD) ale mam zamiar zacząć ćwiczyć ABS od piątku.

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 578
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 11, 2010, 23:34:06 »
No i się udało. Od końca zimy biegam regularnie i czuję się z tym świetnie. Wróciłem do formy i pokonuje kolejne kilometry. Wszystko z głową i uwagą na stawy i mięśnie. Opłaciło się. Stwierdzam, że jestem uzależniony, to już nie jest hobby, to coś więcej. Fajnie mieć wśród nałogów, jeden których wychodzi na zdrowie. Biegam cztery razy w tygodniu dystans ok. kilkunastu kilometrów. Polecam wszystkim, ale warto zaczynać małymi kroczkami, by nie powtórzyć historii o której wspomniał Kruchy. Przy bieganiu jest trochę wydatków, warto inwestować w odpowiednie buty i bieliznę, jednak są to zakupy wystarczające na długo. Bezcenne dla zdrowia.
Mój najlepszy czas trwa

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1704
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 12, 2010, 07:11:22 »
Gratuluję, johnny!

Ja w ciągu ostatniego tygodnia biegałam dwa razy i czuję, że to nigdy nie będzie moim hobby. Za bardzo się męczę, głowa mnie boli, łydki mnie bolą, jestem cała spocona, zasmarkana, zadyszana i mam rozwaloną fryzurę (hehe). Na razie niby powinnam trochę pobiegać, ale chyba wybiorę zamiast tego rower i pływalnię, bo to mniej męczy i sprawia mniej bólu.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Blitzkrieg Bop

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 02, 2010, 00:28:06 »
Ła ...
Masochizm.
Nie no pobiegać od czasu do czasu da się, ale bez przesady. Mam kumpla, który wstawał codziennie o 5-6 rano i biegał przez podajże godzinkę. To było złe. Nie dość, że rano miast spać, w dresach lata, to jeszcze po wszystkim seria ćwiczeń. Generalnie dziwne, męczące i nie na miejscu. Chociaż z niego zapalony sportowiec jest, więc można się było spodziewać. 
Ale żeby uznać samo bieganie za hobby. Chyba się z tym jeszcze nie spotkałam. Pomijając znajomą, która samą lekkoatletykę trenuję, więc tu już coś musi być.
A tak poważnie... Podziwami ludzi którym się chce.
Mnie się nie chcę.
...Widać -,-'
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2010, 00:31:09 wysłana przez Blitzkrieg Bop »

Offline Ganek

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 361
  • Reputacja: 6
    • Status GG
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Warszawa
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 12, 2010, 01:52:30 »
Biegamy, biegamy! O formę trzeba dbać! a raczej ją odbudować ;)
Od ponad tygodnia, może więcej staram się regularnie biegać. Tak jak pisałem wcześnie, biegać lubię wprost uwielbiam ;]
Niestety pogoda trochę mi to utrudnia (jak na złość nie mam na myśli deszczu, śniegu czy innego armagedonu.Tylko zwykłe słoneczko ;] - 30 stopnie w cieniu. ) ale cóż, jest sposób! albo zrywamy się rano o godzinie 6 albo wieczorkiem po 21.30 ;p jak na razie preferuję drugą opcje.
Co by tu jeszcze... a! ostatnio byłem ograniczony do jeziorka(800m) niestety albo i na szczęście zaczęli je remontować.Tak więc Ganek zaczął szukać nowego terenu do biegania ;] Odkrywam uroki "rozbieganej" Warszawy.Biegam w centrum, po parkach jednym słowem.. gdzie się da!

Oczywiście nie muszę pisać, że bieganie bardzo polecam itp ;p
Bieganie zalicza się do ćwiczeń zwanymi "aeroby"- co się "polepsza" kiedy robimy te ćwiczenia?
Z tego co wiem (nie chce głupot pisać ;p ) to kondycha i pojemność płuc się zwiększa.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2010, 02:14:31 wysłana przez Ganek »

Offline 000

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
  • Imię: Daniel
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 21, 2010, 05:00:54 »
Jogging raczej nie dla mnie, bynajmniej nie codziennie, ale jako, że nie ma koksów bez cardio wypada czasem pobiegać albo zabrać się za inne ćwiczenia zwiększające staminę. Czasem pobiegam, czasem potańczę a kiedy indziej posparuję się z kolegą na ringu. Kondycja w końcu musi być ;)